środa, 15 marca 2017

# Dal # Pullip

6. Wiatereł

W dzisiejszym poście (po długiej przerwie, jak zwykle) wstawiam kilka zdjęć robionych dzisiaj! Także ten, świeże.
Wiał okropny wiatr, ale jakoś powalczyłam z nim i wykonałam moje zadanie. Lalki spadały, przewracały się i ogólnie wszystko mnie irytowało. 
Było warto? Tak, tęskniłam za tym xD 
Niedługo zacznę robić zdjęcia na działce, bo w ogródku kończą się miejsca- wszystko widzieliście.
Nie przedłużając, pozdrawiam Mel (http://lalki-wedlug-amatorki.blogspot.com), która w tym momencie czeka, aż wstawię tego posta :P i daję fotki:



Podczas ciężkich prób robienia tego zdjęcia spadła z drzewa, ehhh.


To chyba pierwsze wyjście Vixen na dwór.


Taki kochany pulpecik do mnie dołączył! Niby już nie kupowałam lalek i nie miałam zamiaru... Zakochałam się w niej na zabój jeszcze zanim została wystawiona na sprzedaż, więc oczywistym jest, że po prostu MUSIAŁA ze mną zamieszkać ;)


Ona jest definicją prefekcji.


-Pomóc Ci wejść?


Wiatereł Y_Y


Jej też nigdy nie wyciągałam z domu O_O Mam spore zaległości do nadrobienia, a mój aparat nie radzi sobie najlepiej w sztucznym świetle itd.; niedługo wiosna, więc szykuje się okazja do nadrobienia!


Bonusowe zdjęcie. Chciałam zrobić z tego coś więcej, ale ściemniło się.

To tyle na dzisiaj, do zobaczenia w kolejnym poście; niechaj wielka Mel obdarzy mnie chęciami do pisania xD

Dziękuję,
pa!~

4 komentarze:

  1. Vixen jest prześliczna <3
    Nowa pullipanna też!

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że lalek masz w... To znaczy bardzo dużo :P. Podziwiam. Ja potrafię się zajmować góra jedną lalką i szczerze to bardzo mi to odpowiada :P.
    Czekam na kolejne zdjęcia i wpisy ^^.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, no troszku ^^; Ja z kolei nie mogłabym mieć tylko jednej, mam pełno pomysłów na nie :3
      Dzięki! ♥

      Usuń