czwartek, 26 stycznia 2017

5. Zmiany!

stycznia 26, 2017 10 Comments
Hejcia ♥
Kiedy ostatnio pisałam, że może wrzucę tu coś w ciągu tygodnia to sama w to nie wierzyłam... A jednak!
Stwierdziłam, że takie posty o zmianach u lalek są całkiem ciekawe i dobrze byłoby samemu coś takiego robić.

Trochę się działo, a trzy kluski nawet dostały nowe wigi!




Anika postanowiła "wybrać się do fryzjera" i tak oto otrzymała te piękne włosy ^^ Poza tym, przesadziłam ją na Obitsu 25, które wcześniej należało do Marysi. Poprzednia właścicielka ciała nie wyglądała najlepiej jako niska dziewczyna, dlatego Aniś je przejęła ;)




Henry także chciał coś w sobie ulepszyć, szczególnie, że na łebku nosił sianko. Z początku nie miałam pewności co do nowego looku, ale już zdążyłam się zakochać!




Julie jak na tę chwilę dalej paraduje w stockowej peruce, chociaż pewnie nie na długo, bo widziałam coś wręcz stworzonego dla niej... Buuut, po ponad dwóch tygodniach doszło do nas wyczekiwane Obistu 21! Obawiałam się, iż wyjdzie za mała, lecz myliłam się! Prezentuje się świetnie c:


Najpierw wypadałoby ją przedstawić- nazywa się Aya i zamieszkała tu w efekcie wymiany z pewną bardzo sympatyczną panią :) Lala przeszła spa, wig tak samo, a Obitsu zostało na nowo usztywnione (rozpadało się). Pyszczek jeszcze potrzebuje przeczyszczenia gąbeczką i warstwy MSC, jednakże poczeka sobie do lata :3


Ostatnia jest Shadow, czyli pierwsza dyńka, którą "skończyłam". Nic do zmiany, czysta perfekcja! :D
Przez pewien czas tylko stała w szafie, ponieważ miała mały wypadek... Ale tak jak w przypadku Ayi wszystko już usztywniłam i działa.

Reszta poczeka kilka postów, na tę chwilę nie chcę więcej pokazywać. Mam nadzieję, że wpis się podobał <3

Pa~


sobota, 21 stycznia 2017

4. W królestwie bieli

stycznia 21, 2017 4 Comments
Heloł, heloł *<*
Oh yeah, baby! Królowa shitpostu wróciła!
Dzisiejszy tytuł jest ciut poetycki~
Po dłuższym czasie postanowiłam coś zrobić i przy okazji wyjazdu na wieś wzięłam statyw, aparat i moje małe modelki ^_^ Dokładniej to Marysię i Amare.
Czemu akurat one? Jedna z nich miała urodzinki 14 stycznia, a druga będzie obchodzić 8 lutego :) Ogólnie to chciałam coś wrzucić tak pomiędzy tymi wydarzeniami; o dziwo się udało :o
Zdjęć było więcej, jednak stwierdziłam, że nie wrzucę tu niektórych z nich (dude, moje pierwsze próby z fotografią były lepsze)



No worries, nie są parą- mam co do nich inne plany... (W sumie szkoda, całkiem ciekawie razem wyglądają imo)






Tak, te zdjęcia są prawie identyczne. Enjoy!
Teraz pewnie jak zwykle zniknę na ok. miesiąc (jeśli nie to kto wie, może powrócę do cotygodniowego spamu na blogu), w tym czasie postaram się zaprzyjaźnić z aparatem, bo chyba  mnie nie kocha ;(
Btw- jaki sposób pisania postów wolicie: uroczy i estetyczny czy typowy, jak już wspomniałam, shitpost? :> I czy lubicie ciągłe komentowanie wszystkich zdjęć niczym w poprzednich wpisach?
W tym poście chyba nic dodawać nie trzeba, muszę się ogarnąć i poćwiczyć pisanie...
Pa ♥